Sobota, 15 Sierpień 2020 r. ,   Marii, Napoleona, Stelii

Ludzie, czytajcie książki!

   1

Na pewno każdy z was posiada w swoim życiorysie okres, w którym to czytanie książek nie zajmowało wysokiej, bądź jakiejkolwiek pozycji w życiu. Podobnie było ze mną. Moja była nauczycielka z podstawówki, którą do dziś wspominam z uśmiechem na ustach „katowała nas” werbalnie, pouczając i napominając „Pamiętajcie dzieci, by czytać dużo książek!”, że niby to „Wzbogaca naszą wyobraźnię” a także „Dodaje do naszego zasobu słów nowe wyrazy i znaczenia”, ale powiedzmy sobie szczerze, kto, będąc dzieckiem, odmówi sobie biegania za piłką, czy gry w chowanego na rzecz kilkugodzinnego chowania przysłowiowego „nosa w książkach”?

Wydaje mi się, że niewiele dzieci mogących zabrać w tym momencie głos na pytanie „Co woli robić w swym wolnym czasie” odpowiedziałyby „Czytać książki”. Dla mnie czytanie było najczęściej kojarzone z karą i nie odczuwałem żadnej satysfakcji z czytania, no, nie licząc zbliżania się ku końcowi w przypadku „tasiemców” pokroju „Krzyżaków” szanownego pana Sienkiewicza (do dziś nie mogę się pogodzić z uśmierceniem Danusi…wrr!).

Przełom nastąpił bowiem w wieku lat 13, kiedy to dumnie przekroczyłem próg gimnazjum i nie byłem świadom, że czekają mnie 3 najgorsze lata mojego, kończącego się powoli dzieciństwa, kiedy to dostałem po raz pierwszy do rąk rubrykę zatytułowaną „Wykaz lektur szkolnych”. Wiecie, że zdaniem wielu osób najgorszym, co może spotkać dobrą książkę, jest nadanie jej miana „Lektury szkolnej” ? W pełni utożsamiam się z tym stwierdzeniem. „Ochrzczenie” książki mianem lektury szkolnej jest pewnym sposobem kastracji naprawdę interesującej i wciągającej powieści z jej klimatu. W dobie XXI wieku mamy bowiem multum ciekawszych niż czytanie zajęć, ot choćby gry wideo, które są niedoścignionymi mistrzami w wykradaniu wolnego czasu zarówno dzieciom, jak i dorosłym. Do czytania trzeba dorosnąć. Tak też było w moim przypadku i do dziś cieszę się, że miało to miejsce jeszcze w fazie mojego kształcenia.

Zacząłem odczuwać, iż żmudne „kartkowanie” kolejnych woluminów poczęło rodzić efekty. Coraz częściej, rozmawiając choćby ze znajomymi, czy też członkami rodziny, podświadomość zaczęła podsuwać mi coraz bardziej interesujące i oddające emocje słowa. Do tego stopniowo zacząłem wypierać tzw. „łacinę podwórkową” której, nie oszukujmy się, jest pełno w dzisiejszych czasach. Proces „odchamiania się” za pomocą słowa pisanego szczerze polecam każdemu, kto uwzględnia w swoich planach odniesienie sukcesów, zwłaszcza gdy chcemy obracać się w towarzystwie XXI wiecznej awangardy. 

To, w jaki sposób się wyrażamy i w jakim stopniu jesteśmy opisywać nasze uczucia, lub poglądy definiuje nas, jako ludzi światłych, co już w XII wieku miało ogromne znaczenie. Wszak przedstawiciel prosperującej firmy nie zatrudni na wysokie stanowisko osoby z którą nie będzie w stanie przyzwoicie porozmawiać i która w przerwach pomiędzy zdaniami będzie go częstować niesmacznymi spójnikami „ymmm” „yyy”.





Na naszym rynku pojawia się coraz więcej różnego rodzaju książeczek dla dzieci. Już od najmłodszych lat możemy zapoznawać dzieci z książkami, gdyż czytanie książek rozwija. Książeczki dla dzieci są doskonałym sposobem do nauki. Dla najmłodszych dzieci są książeczki ze...
Przychodnia weterynaryjna OPTOVET specjalizuje się w okulistyce zwierząt domowych. Oprócz profilaktyki i leczenia chorób oczu, świadczy usługi z dziedzin takich jak chirurgia, dermatologia, endokrynologia, stomatologia czy kontrola rozrodu. Istnieje możliwość wykonania kompleksowych badań...
Centrum Medyczne Helemejko we Wrocławiu oferuje Klientom profesjonalne usługi okulistyczne. Personel stanowią wykwalifikowani lekarz z wieloletnim doświadczeniem w pracy związanej z narządem wzroku. Indywidualne podejście do każdego pacjenta oraz opieka medyczna na najwyższym poziomie...



Centrum Medyczne Helemejko we Wrocławiu oferuje Klientom profesjonalne usługi okulistyczne. Personel stanowią wykwalifikowani lekarz z wieloletnim...
Biblioteka Watykańska to bez wątpienia jeden z najcenniejszych księgozbiorów na świecie. Jej początki sięgają IV stulecia, kiedy to na...
Mianem szarej literatury określamy publikacje, które nie znajdują się w rejestrach prowadzonych przez biblioteki. Co więcej, są bardzo...